Kasjer ze stacji Lotos w Lubinie sfingował napad!

Adrianna Szurman
polskapresse
Zamiast świętować, postanowili okraść stację Lotos w Lubinie. Kasjer i jego znajomy sfingowali napad. Paser jest w rękach policji.

Jak to zrobili? Jeden z bandytów zamaskował twarz, włożył na głowę kaptur i około godz. 2.30 wszedł na stację, sterroryzował pracownika i zażądał pieniędzy. Dobrze trafił, bo kasjer akurat liczył pieniądze z utargu.

Zamaskowany bandyta zrabował blisko 4 tysiące złotych i zabrał 40 paczek papierosów. Jednemu z pracowników ukradł też telefon komórkowy i uciekł. Jak się okazało był w zmowie z kasjerem!

W czasie napadu na stacji Lotos pracował jeszcze jeden pracownik, ale w feralnym momencie wyszedł na zewnątrz zapalić papierosa i niczego nie zauważył...

O zdarzeniu zaalarmowano policję. Funkcjonariusze KPP Lubin od razu przeszukali pobliski teren. Zatrzymali podejrzanego o napad mężczyznę. Okazało się jednak, że był to tylko paser, ale za to poszukiwany listem gończym za dwa inne przestępstwa. Miał przy sobie skradzione ze stacji papierosy - 40 paczek i to go zgubiło.

Wszystko działo się w nocy z 23 na 24 grudnia. Bandyta, który zabrał utarg jest nadal poszukiwany przez policję.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie