PKS Lubin - jutro związki zadecydują o formie strajku

Ewa Chojna
PKS Lubin - jutro związki zadecydują o formie strajku
PKS Lubin - jutro związki zadecydują o formie strajku Małgorzata Szymańska
PKS Lubin - jutro związki decydują o strajku. - Zastanawiamy się nad formą protestu - powiedział nam Piotr Humecki, przewodniczący NSZZ Pracowników PKS.

168 osób z 259 zatrudnionych w lubińskim PKS w referendum opowiedziało się za strajkiem. Związkowcy na razie nie podjęli decyzji, jaką formę może przyjąć protest, ale pewne jest jedno, że do niego dojdzie, jeżeli prezes PKS nie ulegnie żądaniom.

Dwa z trzech związków zawodowych w PKS Lubin od dawna są w sporze z zarządem przedsiębiorstwa. Z 12 postulatów, jakie w trakcie rokowań przedstawili związkowcy zostały dwa - wypłata zaległego Funduszu Świadczeń Socjalnych za lata 2013 i 2014 oraz 20 procentowa podwyżka dla wszystkich pracowników.
Prezes PKS Lubin, Kazimierz Ziółkowski zaproponował 5 procent podwyżki, ale nie zamierza wypłacać pieniędzy na fundusz. Jak mówi - spółka ma teraz ważniejsze wydatki.

- Zastanawiamy się nad formą protestu - powiedział nam Piotr Humecki, przewodniczący NSZZ Pracowników PKS. - Jeżeli nic się nie zmieni to podejmiemy akcję protestacyjną. Jeszcze nie wiemy w jakiej formie, zastanawiamy się nad tym - dodaje Humecki. - Bierzemy pod uwagę różne możliwości. Możemy powstrzymać się od pracy, jest strajk okupacyjny, jest strajk głodowy.

Bez względu na to jaką decyzję podejmą związkowcy i jaką formę obierze strajk, Solidarność, która jest przeciwko tym działaniom nie będzie powstrzymywać pracowników od protestu. - Każdy ma swoje zdanie i jeżeli załoga uznała, że to jest dla nich dobre rozwiązanie to nie będziemy nikomu przeszkadzać - mówi Wiesława Szulc - szefowa Solidarności w PKS.

Zaskoczony miażdżącymi wynikami referendum strajkowego nie jest Kazimierz Ziółkowski.
- Przy tak postawionym pytaniu, które sprowadzam do pytania czy chcesz być piękny, młody i bogaty, kto nie zagłosuje za strajkiem - mówi. - Chciałbym podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu. Wynik 30 proc. przeciwko strajkowi uważam za bardzo dobry.

Ziółkowski zapowiedział już, że więcej spotkań ze związkowcami nie będzie. - Ich postulaty zrujnowałyby spółkę - dodaje prezes. - Autobusy na pewno wyjadą na ulice. Daję gwarancję. Ani autobusy, ani obiekty PKS nie są własnością pracowników. Tu jest właściciel, który skorzysta z wszelkich praw, które chronią mienie przed zaborem. Może być taka sytuacja, że nie miałby kto nimi wyjechać, ale sądzę, że z tym również sobie poradzimy.

- To książkowy przykład tego jak nie należy zarządzać firmą i traktować przedstawicieli załóg pracowniczych - komentuje poseł SLD Ryszard Zbrzyzny, który od początku sporu wspiera związkowców. - Nieodpisywanie środków na fundusz socjalny to ewidentne łamanie prawa. Jeżeli prezes nie chce rozmawiać ze związkami to nie jest godzien zarządzać niczym, nawet kurnikiem.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie