Sąd Rejonowy w Lubinie - proces o żarówkę trwa!

Ewa Chojna
Sąd Rejonowy w Lubinie - proces o żarówkę trwa!
Sąd Rejonowy w Lubinie - proces o żarówkę trwa! Piotr Krzyżanowski
Sąd Rejonowy w Lubinie - proces o żarówkę trwa! Ponad 200 złotych miałby zapłacić Ryszard Dubiański z Lubina za zniszczenie opakowania żarówki LED, którą chciał przetestować w sklepie przed zakupem. Byłoby tak, gdyby nie odwołał się od wyroku nakazowego wydanego przez lubiński sąd. Sprzeciw wobec decyzji sędziego zaprowadził pana Ryszarda na ławę oskarżonych.

Sąd Rejonowy w Lubinie - proces o żarówkę trwa!

- Domagam się uniewinnienia i zadośćuczynienia za doznane krzywdy - powiedział na sali sądowej Ryszard Dubiański. - Nie zniszczyłem towaru tylko sprawdziłem jak świeci żarówka. Miałem do tego prawo. Modelu, który chciałem kupić nie było w listwie, dlatego wyciągnąłem żarówkę z opakowania, włożyłem do testera, a potem do listwy - mówił.

Pracownik monitoringu przez cały czas obserwował pana Ryszarda. Na nagraniu, które odtworzono w sądzie, wyraźnie widać, że pan Ryszard długo zastanawia się nad wyborem żarówki, otwiera opakowanie i wkręca do listwy. - Po około 20 minutach sprawdziłem żarówkę i parzyła tak mocno, że nie dało się jej wykręcić, więc ją zostawiłem - powiedział nam lubinianin. - Żarówka LED nie powinna się tak nagrzewać. Nie kupiłem jej. Zostawiłem wkręconą w listwę.

Wszystko działo się 15 stycznia br. w hipermarkecie Real, który już należy do sieci Auchan. Pan Ryszard zapłacił za pozostałe zakupy i zaraz za kasami został zatrzymany przez ochroniarza sklepu. Po krótkiej wymianie zdań zażądał wezwania policji. Wtedy też miał od pracownika sklepu usłyszeć, że ten domaga się od niego 200 zł.

- Sprzedawane u nas żarówki zapakowane są w ten sposób, że z opakowania wystaje gwint oraz część główki żarówki, wobec tego w ogóle nie ma potrzeby, aby zdejmować opakowanie, a tym bardziej rozrywać opakowanie jak zrobił to pan Dubiański - przekonuje Dorota Patejko, dyrektor ds. komunikacji Auchan Polska.
Jednak model, który chciał kupić pan Ryszard był zapakowany w całości. Z jednej strony plastikiem, z drugiej kartonem z nacięciami służącymi do otwierania.

Więcej we wtorkowym wydaniu Panoramy Legnickiej

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie